Om oss
Vi har en stark och genuin passion för kläder.
Det är just därför vi vägrar producera dem på det “moderna sättet”.
Tidlösa kläder i föränderliga tider
Produkowanie tysięcy identycznych koszulek w fabrykach pozbawionych norm bezpieczeństwa i ochrony środowiska, z udziałem niedostatecznie wynagradzanych kobiet lub dzieci – przy jednoczesnym zatruwaniu gleby i wody chemikaliami – tylko po to, by spalić dużą część kolekcji po kilku miesiącach na sklepowych półkach. Nie wspominając już o niskiej jakości współczesnej masowej mody. To zdecydowanie nie jest nasz styl. To bezduszne podejście do ubrań. Może i jesteśmy małym sklepem internetowym z nurtu slow fashion, ale to nie oznacza, że nie będziemy dążyć do zmiany tych trendów – każdy cyrkularny zakup przyczynia się do zamykania obiegu. Nasze fundamentalne zasady są proste i kierujemy się nimi w całej firmie: kupuj mniej – noś dłużej – płać uczciwie.
Od frustracji na fast fashion i greenwashing do międzynarodowej marki
Nazywam się Kamila Radwan i nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, że znalazłaś/eś naszą stronę. O czarnych praktykach fast fashion i wyzysyku którego marki się dopuszczają – nie ponosząc za to żadnych konsekwencji czytałam już wieki temu. Jako dwudziesto kilkulatka bojkotowałam prawie wszystkie sklepy w centrach handlowych – i robię to po dziś dzień. Łącznie w liniami lotniczymi ale to już inna bajka.
Moja przygoda z szyciem zaczęła się doświadczeniem odwracającym moje postrzeganie branży modowej o 180 stopni. W 2023 uczestniczyłam w rocznym kursie znanym w Szwecji pod nazwą Skattungekursen. W malutkiej wiosce położonej w dalarniańskich lasach przez rok grupka ludzi zupełnie sobie obcych uczyła się jak ekologicznie uprawiać ziemię i jak żyć aby zostawić po sobie jak najmniejszy negatywny odcisk – czyli w jak najpełniejszej harmonii z naturą. Jednym z przedmiotów które wybrałam było oczywiście tradycyjne tkanie i przygotowanie materiału pod nazwą vadmal a po polsku loden (rodzaj filcu wełnianego) a potem uszycie z niego ubrania. Niesamowicie interesujący proces, który jednak uświadomił mi jak kosztownym, czasochłonnym i skomplikowanym procesem jest produkcja tkaniny.
Artykuły i książki przeczytane na temat produkcji tekstyliów w naszych czasach nie były w stanie przekazać mi tego co wykonanie projektu na kilkadziesiąt jak nie kilkaset godzin, wymagającego ogromnej wiedzy teoretycznej, a wreszcie zaskakujących ilości wody. Oczywiście, że branża modowa używa do tkania maszyn, ale ilość potrzebnej wody, wiedzy i fakt, że szycie nadal technicznie jest pracą ręczną jest niezmienny.
Różnicą jest jeszcze użycie chemikaliów, wybielaczy i barwników spuszczanych do pitnych wód.
Moje ówczesne prace nad ekologiczną i etyczną marką z odzieżą z organicznej bawełny ustały i Revolverino zaczęło nabierać formy. W 2024 wypuściliśmy pierwsze kapelusze bucket hat i gorsety z upcyklingu, a więc z materiałów z second handów, resztek których nie opłaca się już sprzedawać a nawet ubrań które mimo dobrej jakości już nie są używane. Było to czyste zajęcie ‘po godzinach’.
Równocześnie wzrosło moje zaangażowanie w lokalne sprawy związane z ochroną środowiska i zrównoważoną, etyczną konsumpcją.
Revolverino przeszło kolejną transformację z hobby w poważną markę, bo zdałam sobie sprawę, że na rynku potrzebujemy więcej alternatyw do mainstreamowej mody, mainstreamowych marek i mainstreamowych (czyt. eksploatacyjnych) modeli tworzenia mody. Naturalnym następstwem było więc rozszerzenie naszego asortymentu. Wybraliśmy do tego współpracę z już znanymi i certyfikowanymi markami jak włoskie Rifo i fińskie PureWaste które tworzą odzież z recyklingu i no waste. Równocześnie współpracujemy z niezależnymi artystami, wspierając sztukę tworzoną ludzką ręką i dając Ci oryginalną możliwość wyrażania się – co dla mnie, jest definicją mody.
Naszym absolutnie kluczowym produktem jest nadruk na Twoich własnych ubraniach. Kolejny i chyba najmocniejszy dowód na to, że nie chcemy przyczyniać się do zwiększania konsumpcji – a wręcz przeciwnie. Chcemy aby ubrania które już są w Twojej szafie przeszły transformację dzięki której zakochasz się w nich jeszcze raz.
Czy to oznacza, że nie chcemy rosnąć ani się rozwijać?
Bynajmniej, właśnie gdy dotrzemy do jak największej grupy odbiorców mamy szansę na faktyczną zmianę. Chcemy rosnąć po to aby łatwiej było wybrać to co etyczne i zrezygnować z tego co szkodzi planecie i jej ludziom. Nie po to aby stać się kolejnym koncernem modowym, który sam nie wie i nie chce wiedzieć przez kogo, gdzie i jakim kosztem produkowane są jego towary.
Jeszcze raz, serdeczne dziękuję za Twój zakup, Twoje zainteresowanie marką lub konceptem slow fashion. Trzeba zmienić w jakim kierunku zmierza konsumpcja, a jak nie my to kto?